×

Najśmieszniejsze żarty dla dzieci – Gwarantowany Śmiech!

Najśmieszniejsze żarty dla dzieci – Gwarantowany Śmiech!

Rate this post

Gotowi na dawkę śmiechu? Przygotowaliśmy kolekcję najśmieszniejszych żartów, które rozbawią każde dziecko i nie tylko! Zanurzcie się w świat wesołych historyjek, zabawnych pytań i sprytnych dowcipów, idealnych na każdą okazję.

Żarty o zwierzątkach

  • Jasiu pyta mamę: – Mamo czy dziś jest piękny dzień? – Dlaczego pytasz synku ? – Bo pani powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje.
  • W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: – Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? – Bo nie było łysej kredki.
  • Na lekcji polskiego: – Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? – Kiedy mamy słaby wzrok!

Szkolne dowcipy i psoty

  • W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. – Dlaczego płaczesz? – pyta pani wychowawczyni – Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. – I co? Nie możesz zrobić… – Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!!
  • – Jasiu, zachowujesz się jak prosię! – strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole – wiesz, co to prosię? – Tak mamusiu – dziecko maciory.
  • – Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem? – W górach ceny są wysokie, a nad morzem – słone.

Zabawne pytania i zagadki

  • Jasiu – pyta sie pani – biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? – Wężem. – A dlaczego? – Bo leże i idę…
  • Co to jest "nic"? – Pół litra na dwóch.
  • Wiecie jak się nazywa Ruski ksiądz? – Pop. A wiecie jak się nazywa Ruski organista? – Pop music…
Podobny artykuł  Zabawne kawały dla dzieci 7 lat i starszych - Śmiech gwarantowany!

Żarty o Jasiu, Małgosi i innych dzieciach

  • Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent: – Kto jest najbardziej posłuszny? – spytał – Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe? Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie: – Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.
  • – Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie – mówi nauczycielka – Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał?
  • Jasio szepcze tacie na ucho: – Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. – I co, Jasiu? Co mówi? – Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani".

Krótkie kawały na wesoło

  • Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał na Jasia kartce: IDIOTA. Jasio spogląda na kartkę i po chwili mówi: – Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a pan się tylko podpisał.
  • Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: – Pani syn ma kompleks Edypa. – Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał!
  • Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: – Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu… – O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? – zmartwiła się nauczycielka. – Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc…

Śmieszne historyjki z podwórka

  • Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: – Co to jest? – Szkielet. – Czego? – Zwierzęcia. – Ale jakiego?! – Nieżywego!
  • Mama mówi do syna: – Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? – Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!
  • Rozmawia Jasio z kolegą: – Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki…
Podobny artykuł  Uśmiechnij się! Oto najśmieszniejsze kawały dla dzieci

Dowcipy o jedzeniu i łakomczuchach

  • Jasio mówi do kolegi: – Ostatnio moja mama codziennie jeździ konno, żeby zrzucić trochę kilogramów. – I co, pomaga? – Tak. Koń schudł już 10 kilo.
  • Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy… W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem: – Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja. – Jak to? – Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał…
  • Jaś wraca do domu cały zmoczony. – Co się stało? – pyta się matka. – Bawiliśmy się w psy. – No i co? – Ja byłem latarnią…

Magiczne żarty i fantastyczne stwory

  • Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek – aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła: – Dostałem piątkę z matmy! Aparat: – Piiip! Mama strofuje synka: – Nie kłam! Bierz przykład że mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki! Aparat: – Piiip! Ojciec dodaje: – Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły… Aparat: – Piiip!
  • – Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! – dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. – Wcale nie jeden – odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata.
  • – Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? – Czasownikiem. – ?! – Bo odpowiada na pytanie "Co robi?".

autor i redaktor serwisu remontujznami.com.pl , bloga poświęconego remontom, wykończeniom i renowacjom wnętrz. Z zamiłowania majsterkowicz, od lat angażujący się w różnorodne projekty – od drobnych przeróbek po kompleksowe remonty mieszkań. Na blogu dzieli się praktycznymi poradami, instrukcjami krok po kroku i sprawdzonymi technikami, aby każdy mógł poczuć się pewnie we własnym domu i samodzielnie realizować swoje pomysły.